Jak zwiększyć sprzedaż przez Uber Eats i Glovo?

Jak zwiększyć sprzedaż przez Uber Eats i Glovo?

Platformy takie jak Uber Eats i Glovo to nie tylko kolejny kanał sprzedaży, lecz często kluczowa linia frontu dla firm z branży gastronomicznej i handlowej, które chcą utrzymać się na rynku i rozwijać biznes. Zwiększenie sprzedaży przez te portale wymaga jednak czegoś więcej niż tylko obecności w aplikacji. Trzeba zrozumieć mechanizmy działania, zachowania klientów i specyfikę samej platformy. Bez tego nawet najlepsza oferta zostanie zagubiona w gąszczu konkurencji.

Jak działa sprzedaż na Uber Eats i Glovo?

Zanim przejdziemy do sposobów na zwiększenie sprzedaży, warto przypomnieć sobie, jak działają te platformy. Uber Eats i Glovo są pośrednikami – dostarczają ruch i logistykę, nie tworząc bezpośrednio popytu. Twoja rola to przekonać użytkownika aplikacji, że to właśnie do ciebie warto zajrzeć. To trochę jak z wystawą sklepową – oni przyciągają gości do centrum handlowego, ale to ty musisz mieć wystawę, która ich zatrzyma.

Na tych platformach liczy się algorytm, oceny klientów, czas dostawy, a także widoczność w wynikach wyszukiwania. Algorytmy preferują restauracje/ sklepy, które dobrze się prezentują, często mają dobre opinie i utrzymują niskie czasy realizacji zamówień. To oznacza, że nie wystarczy być, trzeba działać aktywnie, by być wysoko na liście.

1. Optymalizacja oferty – klucz do zwiększenia sprzedaży

Na Uber Eats i Glovo nie sprzedasz wszystkiego, co masz w menu. Ważne jest dobre dobranie asortymentu specjalnie pod klientów z tych platform. Przykład z życia: jeden z moich klientów z branży gastronomicznej zauważył, że dania wymagające długiego składania na talerzu – np. wymagające skomplikowanego ułożenia – mają niską sprzedaż przez aplikacje. Po analizie zdecydował się uprościć menu i postawić na dania, które dobrze znoszą transport i szybkie odgrzewanie. Efekt? Sprzedaż przez Uber Eats wzrosła o 30% w ciągu dwóch miesięcy.

W praktyce warto wyodrębnić oddzielną sekcję menu dedykowaną platformom delivery, z prostszymi, szybskimi w przygotowaniu i dobrze pakowalnymi produktami. Poza tym sięgnij po analitykę – które pozycje zamawiają najczęściej, które mają najlepsze oceny, a które możesz spokojnie odrzucić.

Praktyczna wskazówka:

Stwórz zestawy albo promocje „na wynos”. To działa jak skrzynia rozładunkowa w magazynie – uporządkowana i szybka ścieżka, która ułatwia klientowi decyzję i zmniejsza ryzyko rozczarowania przy odbiorze lub jedzeniu w domu.

2. Czas jest wartością – skracaj go na każdym etapie

Szybkość realizacji zamówienia to jeden z najważniejszych czynników rankingowych. Im dłużej klient czeka, tym większe ryzyko anulowania zamówienia i negatywnej oceny. Platformy to widzą i premiują tych, którzy są szybcy. Z mojego doświadczenia wynika, że restauracje traktujące wprowadzenie Uber Eats lub Glovo jako „dodatkowy kanał”, a nie priorytet z dalekosiężnym planem, często mają problem z czasem realizacji.

Trzeba dokładnie przemyśleć jak organizować pracę w kuchni, zwłaszcza gdy zamówienia online idą jednocześnie z tych z sali. Czasami warto wygospodarować osobny zespół albo przynajmniej stanowisko dedykowane do realizacji zamówień z delivery, żeby nie mieszać procesów i nie tracić czasu.

Analogiczna sytuacja:

To jak praca na linii produkcyjnej. Jeśli część komponentów jest robiona inaczej i musi iść inną ścieżką, mieszanie ich w jednym miejscu działa tylko na szkodę efektywności.

3. Opinie i oceny – jak je zdobywać i wykorzystać

Social Proof jeżeli chodzi o platformy to podstawa. Klient czyta opinie, sprawdza oceny, a nawet odrzuca ofertę jeśli nie widzi pozytywnych feedbacków. Jeśli chcesz zwiększyć sprzedaż, zadbaj o pozytywne oceny, ale w sposób naturalny. Nie jesteśmy przy kasie i nie możemy narzucać klientom ocen.

Co działa? Po pierwsze bardzo dobra jakość produktu i dostawy. Po drugie subtelne przypomnienie o ocenie – np. w papierowej ulotce dołączonej do zamówienia, z prostym apelem. Nie ktoś narzuca „daj nam 5 gwiazdek”, ale „Twoja opinia jest dla nas ważna, pomoże nam poprawić jakość”. Takie podejście jest bardziej efektywne i mniej naraża na negatywne komentarze z powodu wymuszania.

Z mojego doświadczenia wynika, że aktywne odpowiadanie na opinie – zarówno pozytywne, jak i negatywne – poprawia wizerunek i pozycję w algorytmach.

4. Optymalizacja widoczności i promocja na platformach

Obecność na Uber Eats lub Glovo to tylko początek. Sama rejestracja nie gwarantuje zaistnienia. Żeby być widocznym, trzeba inwestować w promocję dostępną na platformach i poza nimi.

Na platformach dostępne są różne narzędzia: promocje, kupony rabatowe, wyróżnienia w aplikacji, a także współprace z influencerami, które platformy promują. Warto testować, które rozwiązania przynoszą zwrot z inwestycji w twoim konkretnym przypadku. Jeśli masz silną markę i lojalną bazę klientów, potraktuj to jako dodatkową drogę do nich, a nie główną.

W praktyce – jeden z klientów testował kampanię kuponową na Glovo i po wstępnym zwiększeniu liczby zamówień zauważył, że jakość klientów się pogorszyła – częściej zamawiali tylko z rabatem i nie wracali. Po zmianie podejścia, skupieniu się na jakości produktów i świadomej promocji, zaczął przyciągać klientów gotowych zapłacić pełną cenę.

5. Kontrola kosztów i marży – podstawowy warunek wzrostu

Platformy delivery biorą prowizje, zwykle rzędu 15-30%. To nie jest żaden darmowy kanał. Wielu przedsiębiorców wpada w pułapkę i myśli, że skoro klienci płacą więcej lub tyle samo, to mają „darmową” sprzedaż. Tymczasem marże mogą się drastycznie zmniejszyć, jeśli nie kontrolujesz kosztów produkcji, pakowania i logistyki.

Dobrym zwyczajem jest regularne budżetowanie, liczenie rentowności pojedynczego zamówienia z uwzględnieniem prowizji oraz kosztów operacyjnych. W praktyce – analizuj nie tylko cennik, ale czas realizacji, zużycie surowców i jakość pakowania. Im lepsze pakowanie (minimalizujące uszkodzenia i chłonięcie wilgoci), tym mniej zwrotów i reklamacji – czyli mniej strat.

6. Pakowanie i logistyka – twoja wizytówka

W branży gastronomicznej i spożywczej pakowanie jest jak pierwsze uściśnięcie ręki. Jeśli sprzedajesz przez Uber Eats lub Glovo, twoi klienci oceniają cię też po tym, jak towar wygląda po odbiorze kuriera. Niestety, złe pakowanie przekłada się na rozmoknięty burger, przewróconą sałatkę czy zimną zupę.

Przyjrzyj się, z jakich materiałów korzystasz i jak zamykasz swoje produkty. Mała inwestycja w dobre pudełka, odpowiednią folię czy tacki może znacznie podnieść satysfakcję klienta i obniżyć poziom zwrotów. To również stabilizuje twoją pozycję w rankingu platform, bo mniej reklamacji to lepsza ocena jakości.

Praktyczny przykład:

Klient, z którym współpracowałem, przeszedł z prostych opakowań na podwójne, silikonowane, które izolują ciepło i zapobiegają rozmoknięciu. Koszt pakowania wzrósł o 20%, ale zwroty spadły o ponad 50%, co w efekcie przełożyło się na wzrost marży i wyższe oceny.

7. Integracja i zarządzanie zamówieniami – jak nie stracić kontroli

Coraz częściej restauracje i sklepy korzystają z wielu platform jednocześnie. To szybki sposób na zwiększenie zasięgu, ale również pole minowe na froncie operacyjnym. Brak dobrej integracji zamówień może prowadzić do pomyłek, opóźnień i w konsekwencji – złych ocen.

Rozwiązaniem jest wdrożenie systemów do zarządzania zamówieniami (POS, integracje typu Ordermark, Onfleet czy własne rozwiązanie IT). Dzięki nim zamówienia pojawiają się w jednym miejscu, a statusy są synchronizowane na bieżąco. Pozwala to oszczędzić czas personelu i zminimalizować błędy.

Dlaczego to ważne?

Wyobraź sobie, że masz sześć ekranów z aplikacjami i każda pokazuje zamówienia z różnych platform. To jak sterowanie kilkoma pilotami do telewizora jednocześnie – chaos i frustracja gwarantowane.

8. Stała analiza i adaptacja – klucz do długofalowej sprzedaży

Nie da się utrzymać i zwiększyć sprzedaży bez ciągłej analizy wyników i wyciągania wniosków. Platformy delivery udostępniają dane dotyczące sprzedaży, zamówień i opinii. Trzeba je systematycznie monitorować. Ustal cele sprzedażowe, planuj testy i wprowadzaj korekty.

Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd to traktowanie platform jako pasywnego kanału – skutecznie prowadzącego sam się z czasem wypala, bo zmieniają się trendy, algorytmy i oczekiwania klientów. Próba stałego eksperymentowania i dostosowywania oferty działa lepiej niż sztywne trzymanie się raz wdrożonego planu.

Podsumowanie i rekomendacje

Sprzedaż przez Uber Eats czy Glovo to nie kwestia szczęścia, ale praktycznego podejścia do każdego elementu procesu. Oferta musi być odpowiednio dopasowana do specyfiki platformy. Poprawa szybkości i jakości realizacji zamówień bezpośrednio przekłada się na wyższe oceny i lepszą widoczność. Kontrola kosztów i rentowności chroni biznes przed błędami, które kosztują nie tylko pieniądze, ale i reputację.

Pamiętaj, że te platformy działają jak duże centra handlowe – dostarczają ruch, ale to ty musisz zadbać o to, by klient chciał zatrzymać się właśnie przy twoim stoisku i regularnie do niego wracać. Jeśli wdrożysz u siebie powyższe zasady, zwiększenie sprzedaży nie powinno być przypadkiem, lecz naturalnym efektem dobrze zaplanowanych działań.